Sennik: Różaniec - co oznacza sen o różańcu?

Chociaż koraliki modlitewne są w sposób oczywisty przede wszystkim elementem religijnym, nasza podświadomość nie odwołuje się zazwyczaj bezpośrednio do religii, kiedy w snach pokazuje nam różaniec lub którąś z innych wersji takich koralików. Obrazy widziane przez nas w snach mają charakter symboliczny, odnoszą się do ogólnego rozumienia danego elementu w społeczeństwie, w kulturze. Obecnie możemy powiedzieć, że do memu związanego z danym obrazem. Jest to bardzo ważne, ponieważ sennik podkreśla, że różaniec będzie się czasami śnił nie tylko osobom religijnym i do tego kwestie religijne nie powinny być naszym pierwszym tropem, kiedy zobaczymy różaniec we śnie. Znacznie ważniejsze jest znaczenie snu związane z naszą desperacją i zwracaniem się do magii, czyli do modlitwy, o pomoc w beznadziejnej sytuacji. Interpretacji szczegółowych jest oczywiście bardzo wiele i związane są ze szczególnymi sytuacjami, jakie przy okazji wizerunku różańca pojawiają się w naszych snach.

Różaniec – znaczenie snu

Najbardziej pierwotne znaczenie snu z udziałem różańca wiąże się z ciężkimi doświadczeniami. Podświadomie czujemy, że modlitwa nie jest metodą na załatwienie jakichkolwiek problemów i podejmuje się ją co najwyżej dla poprawy własnego samopoczucia. Modlitwą jeszcze nikt nigdy niczego nie załatwił, więc jej występowanie w snach sennik łączy przede wszystkim ze śmiercią i chorobami. Różaniec jest rodzajem modlitwy, która wyjątkowo silnie jest związana właśnie ze śmiercią. Odmawiający różaniec niczym mantrę katolicy zazwyczaj nie zastanawiają się specjalnie nad swoja czynnością, ale już na przykład w ortodoksyjnych odłamach chrześcijaństwa jest to element zadumy właśnie nad śmiercią. Niezależnie od tego, czy ktoś odmawia różaniec świadomie czy nie, jest to dla niego metoda na opanowanie lęku i właśnie element zmierzenia się z lękiem odnośnie spraw ostatecznych jest we śnie eksponowany. Sennik wskazuje nam, że sam po prostu widziany przez nas różaniec to zapowiedź wsparcia lub pomocy, jakie mogą do nas przyjść w sposób nieoczekiwany lub z kierunku, którego się nie spodziewaliśmy. Sen o różańcu pojawia się zwykle w sytuacji, kiedy zdaje się, że jesteśmy w krytycznym momencie życia i nie za bardzo jesteśmy w stanie starać się o osiągnięcie pozytywnych celów. Czujemy, że jeśli zostaniemy sami, będziemy musieli zdecydować się na jakieś mniejsze zło. Podświadomość oferuje nam jednak znaczenie snu dające nadzieję, że mimo wszystko możemy liczyć na coś lepszego. Sen, w którym odmawiamy różaniec, związany jest z oczekiwaniem na dobre wiadomości. Jest to oczekiwanie w pełni bierne, ponieważ nawet jeśli mogliśmy w jakiś sposób wpłynąć na bieg wydarzeń, sennik mówi nam poprzez odmawiany różaniec, ze w tym momencie jesteśmy już całkowicie bezsilni. Pozostają nam już jedynie magiczne koraliki czyli ułuda działania. Ważne jest, by nie traktować tego snu jako zapowiedź otrzymania dobrych wiadomości. Jest to zdecydowanie wyraz chęci ich otrzymania, a znaczenie snu jasno pokazuje, że nie wiemy, czy faktycznie te wiadomości będą dobre. Kiedy inne osoby odmawiają różaniec, podświadomie wiemy, że są to ludzie w sytuacji krytycznej, na którą w dodatku nie mają wpływu. Jest to bardzo niedobry sen, ponieważ sennik łączy różaniec odmawiany przez inne osoby ze śmiercią i katastrofą. Nie zawsze musi to oznaczać, że ktoś umrze, ale może sie też rozpaść małżeństwo, może zbankrutować firma i mogą wydarzyć się inne zdarzenia o charakterze zakończenia dobrego etapu, czymkolwiek by ten etap nie był. Jeśli nosimy przy sobie różaniec, musimy zadać sobie sami pytanie, co nas konkretnie trapi i co leży nam na sumieniu? Możliwe jest bowiem interpretowanie tego snu na dwa sposoby. Pierwszy z nich jest bardzo metafizyczny i odnosi się do odrzucenia w naszym życiu jakiegoś systemu wartości, na przykład wiary religijnej lub monogamii. Niczego nie żałujemy, ale czujemy bolesne oderwanie od dotychczasowego fundamentu. Drugie znaczenie snu odnosi się do zbytniego wtopienia się w tego typu system wartości i problem z odnajdowaniem się w nim.


Anna w dniu 2018-06-22 08:19:02
Właśnie że modlitwa jest bardzo skutecznym narzędziem w otrzymaniu łaski Bożej. Przy pomocy różańca wielu ludzi coś "załatwiło". Autor komentarza wypisuje bzdury na temat wiary, religii, myląc ją z magią. Zapewne usiłuje uporządkować sprawy własnego sumienia i własnych bolesnych doświadczeń. To wprowadzanie w błąd czytelników tego sennika. Radzę udać się na psychoterapię. W moim życiu miało miejsce wiele Bożych interwencji, ale potrzebna jest do tego wiara i pokora. Stosowanie magii spowoduje wyłącznie interwencję demona..

Paulina w dniu 2018-10-10 07:38:12
Większych głupot chyba nigdy w życiu nie przeczytałam..

Anna w dniu 2019-12-29 20:15:06
Oczywiście. Maryja przychodzi z pomocą do każdego kto o to prosi i rozmawia z Nią poprzez rozaniec. Doświadczam tego codziennie. Otrzymujemy tyle na ile wierzymy i na ile zaufany Jezusowi. Ten sennik to sam szatan.

Emilia w dniu 2021-01-18 06:07:14
Przykre ze w tlumaczeniu snu z ewidentnie religijnym przedmiotem i religijna czynnoscia pisze sie o magii i o tym ze modlitwa nie pomaga i katolicy ja klepia bezmyslnie. Przykra sprawa....my katolicy wiemy kto nienawidzi tej silnej i skutecznej modliwy nauczonej nas przez Maryje , matke Boga.

Khareema w dniu 2021-05-05 13:58:42
Co za głupi, naprawdę głupi artykuł i jaki płytki! Różaniec to NIE jest modlitwa kojarząca się za śmiercią lub katastrofą, albo bezmyślnym klepaniem. Różaniec to modlitwa kontemplacyjna, to Nowy Testament w skrócie, to "książka" bez konieczności przewracania stron, "książka" możliwa do "czytania" nawet podczas pracy, spaceru, czekania na autobus, itp. "Jeżeli modlitwą nikt niczego nie wymodlił" to dlaczego mi zdarzył się cud natychmiastowy, kiedy poprosiłam o siły do ciężkiej roboty fizycznej, dostałam na drugi dzień i do dziś je mam? Dzięki temu cudowi NIE straciłam pracy. Głupi jest ten, co ten durnowaty artykuł napisał. Sen o różańcu to często prośba o modlitwę, więcej modlitwy, jak nie prośba z zaświatów, słana przez dusze potrzebujące, to prośba z tego świata posłana do nas, byśmy modlili się za kogoś, o coś /np. deszcze w czasie suszy/ lub za siebie. Kiedyś "intuicyjny nakaz odmówienia różańca" jaki mi się przydarzył uratował mnie od wypadku. Najpierw "coś" lub "ktoś" kazało mi się koniecznie modlić, a za 3 godz. miałam wypadek z którego cudem i bez żadnej szkody się wyratowałąm. prywatnie NIE należę do osób wierzących, zaangażowanych, chociaż nie zaprzeczam też doznanym cudom, skoro mi się zdarzyły.